Strongo / #News / Cel: absolutna dominacja! Wiktoria Nnaka staje do obrony tytułu mistrzyni Europy
Cel: absolutna dominacja! Wiktoria Nnaka staje do obrony tytułu mistrzyni Europy

Świeżo upieczona mistrzyni Polski bikini fitness dotarła już do Santa Susanna, gdzie w ten weekend będzie bronić tytułu najlepszej zawodniczki Europy w swojej kategorii. Tuż przed wyjazdem na Półwysep Iberyjski Wiktoria Nnaka opowiedziała szczegółowo o swoich przygotowaniach na blogu firmy Olimp Labs. „Zwykle trzy dni przed zawodami przestaję trenować, aby odpowiednio się zregenerować przed występem, stopniowo zmniejszam ilość płynów i soli oraz jem więcej węglowodanów” – mówi reprezentantka Polski.

Na Mistrzostwa Europy w Kulturystyce i Fitness 2021 Wiktoria Nnaka przyjechała jako absolutna dominatorka kategorii bikini fitness, mimo że na profesjonalnej scenie pojawia się dopiero od ubiegłego sezonu. W kilka miesięcy potrafiła jednak w spektakularnym stylu wywalczyć wszystkie najważniejsze trofea: mistrzostwo Polski, Europy oraz świata. W ten weekend też będzie murowaną faworytką do złota. Koszalinianka nie kryje zresztą swoich ogromnych ambicji: „Celem nie jest już wygrywanie. Cel to absolutna dominacja” – twierdzi odważnie Nnaka.

Przygotowania genialnej 20-latki do udziału w prestiżowych zawodach kulturystycznych trwały kilka tygodni i obejmowały nie tylko intensywne treningi na siłowni, ale także restrykcyjną dietę oraz elementy prezentacji scenicznej.

„Przez cały rok mocno pilnuję, aby moja skóra była odpowiednio nawilżona. Piję dużo wody, stosuję kremy i maseczki. […] Co drugi dzień wykonuję peeling. Ostatni tydzień przed zawodami to także dobry czas na zrobienie paznokci. […] Około tydzień przed zawodami jem mniej węglowodanów oraz zwiększam ilość płynów i soli. […] Zwykle trzy dni przed zawodami przestaję trenować (aby odpowiednio się zregenerować przed występem), stopniowo zmniejszam ilość płynów i soli oraz jem więcej węglowodanów” – relacjonuje 20-letnia fitnesska.

Ostatnie godziny przed wyjściem na scenę to czas na dopracowanie każdego elementu wyglądu, który wpływa na końcową ocenę od sędziów. Na ubiegłorocznych Mistrzostwach Europy Wiktoria Nnaka otrzymała najwyższą możliwą notę (5) i teraz zrobi wszystko, aby powtórzyć to rewelacyjne osiągnięcie.

„Wieczorem, w dniu poprzedzającym zawody, nakładam pierwszą warstwę bronzera. Jest to specjalny podkład, na który w dniu zawodów nakładam bronzer w docelowym kolorze. Czasami rezygnuję z tego kroku i korzystam z opalania natryskowego. […] Rano, w dniu zawodów, nakładam drugą warstwę bronzera. Zazwyczaj niewiele jem w dniu zawodów – lubię czuć się lekko na scenie, a do działania napędza mnie adrenalina. Gdy jestem głodna, sięgam po posiłki węglowodanowe, np. ryż z dżemem.”

„Ważnym punktem przygotowań wyjścia na scenę jest wykonanie makijażu i uczesanie się. Zawsze robię to samodzielnie. Makijaż ze względu na ostre światła sceniczne, fotoreporterów i odległość sędziów od sceny musi być wyrazisty. Dziewczyny najczęściej decydują się mocniej podkreślić oko (m.in. sztucznymi rzęsami) i wykonturować twarz (co jeszcze mocniej podkreśli kości policzkowe). Osobiście najlepiej czuję się w mocnych, czerwonych ustach – dodają mi pewności siebie. To niesamowicie ważne i bezpośrednio przekłada się na prezencję na scenie. Włosy mam naturalnie kręcone, więc nie muszę poświęcać im dużo uwagi. Podkręcam ich skręt odpowiednimi kosmetykami i związuję w kucyka, aby nie przeszkadzały mi w trakcie pozowania. Tuż przed wyjściem na scenę wykonuję jeszcze kilka ćwiczeń z gumami oporowymi, aby uwypuklić mięśnie” – podsumowuje Wiktoria Nnaka.

Foto wyróżniające: Olimp Labs / Wiktoria NnakaInstagram

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.