Od „naturali” do „potworów” – jak ewoluowała kulturystyka na przestrzeni dekad
KULTURYSTYKA I FITNESS
Potrzebujesz ok. 3 min. aby przeczytać ten wpis

Od „naturali” do „potworów” – jak ewoluowała kulturystyka na przestrzeni dekad

Kulturystyka – tak jak niemal każda inna dyscyplina sportowa – od momentu swojego powstania do czasów współczesnych przebyła prawdziwą ewolucję. Sprawdzamy, jak zmieniał się ideał kulturysty na przestrzeni lat.

Sport narażony jest na nieustanne zmiany, a kulturystyka stanowi doskonały przykład tego zjawiska. Nie byłoby nawet nadużyciem stwierdzenie, że to jedna z dyscyplin sportowych, na których znak czasu odcisnął największe piętno. W celu przekonania się o słuszności takiego stwierdzenia wystarczy porównać kulturystów, którzy święcili triumfy przed laty, do obecnych pretendentów do mistrzowskich tytułów. Przypominający bogów z greckiego panteonu tzw. „naturale” zostali zastąpieni przez prawdziwe „potwory”, do czego z pewnością przyczynił się postęp medycyny. Oto jak ewoluowała kulturystyka na przestrzeni dekad – różnica jest wręcz porażająca!

Eugen Sandow (1867–1925)

Siłacz ery wiktoriańskiej, którego powszechnie uznaje się za pioniera oraz ojca nowoczesnej kulturystyki. Sandow postanowił rozpocząć treningi siłowe przede wszystkim ze względu na fascynację rzeźbami i obrazami przedstawiającymi gladiatorów i postacie z mitologii greckiej. Celem Eugena stało się więc wypracowanie muskularnej sylwetki, która miała pokrywać się z antycznymi ideałami. Na podejściu legendarnego siłacza bazowała pierwsza kulturystyka – raczej smukła, ale jednocześnie umięśniona sylwetka stanowiła wówczas sensację.

Al Treloar (1873–1960)

Kolejny sportowiec, którego śmiało można nazwać ideałem wczesnej kulturystyki. Al Treloar przeszedł do historii jako zwycięzca pierwszego turnieju kulturystycznego na skalę krajową. Nie sposób nie zauważyć, jak bardzo odbiega sylwetka tego amerykańskiego zawodnika od obecnych standardów. Przede wszystkim – podobnie jak Eugen Sandow – Treloar cechował się stosunkowo smukłym ciałem, choć oczywiście z wyraźnie zarysowanymi mięśniami. Co jednak ciekawe, w tamtym czasie nie przywiązywało się wagi do wyglądu nóg.

Arnold Schwarzenegger (1947)

Nie trzeba być ekspertem, aby zauważyć, że niezwykle popularny Arnold Schwarzenegger to już zupełnie inna para kaloszy niż omawiana wcześniej dwójka. Nie jest to może aż tak spektakularna zmiana, ale trzeba przyznać, że masa mięśniowa emerytowanego kulturysty jest nieporównywalnie większa, a same mięśnie bardziej zarysowane.

Ewolucję tego sportu widać zwłaszcza w zdecydowanie lepiej zbudowanych nogach kulturysty. O tym, że sylwetka Schwarzeneggera stanowiła wówczas ideał, najlepiej świadczą jego sukcesy. Arnold już jako 20-latek zdobył prestiżowy tytuł Mr. Universe, a ponadto ma na koncie m.in. siedem tytułów Mr. Olympia. Schwarzeneggera wciąż trudno nazwać jednak „potworem”.

Phil Heath (1979)

Sylwetka Phila Heatha w pełni obrazuje już to, jak długą drogę na przestrzeni lat przeszedł ideał kulturysty. Ciało zawodnika w niczym nie przypomina antycznych wzorców, a co więcej – dużo gorzej wypada także pod względem proporcji czy naturalności. Nie przeszkodziło to jednak Philowi w święceniu sukcesów zawodowych. Mówimy tu wszak o aż siedmiokrotnym zdobywcy tytułu zawodowego mistrza świata!

Zwycięstwa Heatha zwróciły jednak uwagę na istotny problem w kulturystyce, czego efektem są zwycięstwa mniejszych i znacznie bardziej proporcjonalnych zawodników w ostatnich latach.

zdj. główne: Gorilla Freak/unsplash.com

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Rekomendowane
Koronawirus pogrąża branżę. Znana sieć klubów fitness ogłosiła upadłość
Koronawirus pogrąża branżę. Znana sieć klubów fitness ogłosiła upadłość
Wprowadzone w naszym kraju kolejne obostrzenia mające na celu zmniejszenie liczby zachorowań na COVID-19 mocno uderzyły zwłaszcza we właścicieli siłowni […]
Najważniejsze założenia diety na redukcję
Najważniejsze założenia diety na redukcję
Zmiana sposobu odżywiania może okazać się wyjątkowo skuteczna w procesie zrzucania wagi. Poznaj zasady skutecznej diety redukcyjnej!
Sezon kulturystyczny 2023 – na co warto czekać?
Sezon kulturystyczny 2023 – na co warto czekać?
Sezon 2023 tuż tuż, a zatem warto rozejrzeć się za kolejnymi wydarzeniami kulturystycznymi. Co czeka nas w przyszłym roku?
Ostatnie wpisy