Strongo / TRENING / Jak skutecznie poradzić sobie z zakwasami?
Jak skutecznie poradzić sobie z zakwasami?

Aktywność fizyczna korzystnie wpływa na funkcjonowanie naszego organizmu, co zresztą nie jest tajemnicą. Regularny trening pozwala utrzymać prawidłową wagę, zachować smukłą sylwetkę, a dodatkowo poprawia samopoczucie i wspomaga pracę układu immunologicznego. Po pierwszej wizycie na siłowni albo przy powrocie po długotrwałej przerwie u wielu osób pojawiają się jednak zakwasy. Czym one są i jak sobie z nimi radzić?

Co to są zakwasy?

Większość osób nawet nie zastanawia się, skąd się biorą i czym tak właściwie są zakwasy. To zespół opóźnionego bólu mięśniowego, który określa się skrótem DOMS. Najczęściej pojawia się on około 24 godziny po odbytym treningu i z reguły zanika po mniej więcej trzech dniach. Za doskwierającą bolesność odpowiedzialne są mikrourazy, które powstały na powierzchniach włókien mięśniowych. Dodatkowo pojawiają się na nich także niegroźne komórki stanu zapalnego, które mają za zadanie usunąć uszkodzoną tkankę.

Dzięki procesowi takiego oczyszczania zmęczone i uszkodzone mięśnie mają miejsce do regeneracji. Zakwasy więc wzmagają regenerację włókien, pobudzając je tym samym do rozrostu. Zwiększa się dodatkowo ich ukrwienie oraz unerwienie. Dzięki temu stają się one mocniejsze i lepiej przygotowane na kolejny wysiłek, a to oznacza, że bóle spowodowane wysiłkiem fizycznym wbrew pozorom działają pozytywnie na organizm człowieka.

Pomimo tych informacji i rosnącej świadomości ludzi na ten temat, stale jest rozpowszechniany mit, że zakwasy są wynikiem gromadzenia się kwasu mlekowego w mięśniach. Warto wiedzieć, że chociaż substancja ta rzeczywiście odkłada się w nich w czasie treningu, to jest błyskawicznie transportowana do wątroby, gdzie przekształcona zostaje w glukozę. Dochodzi więc do sytuacji, w której staje się ona paliwem dla organizmu, nie powodując przy tym jednocześnie dyskomfortu.

Zakwasy to oczywiście nazwa potoczna na DOMS’y- zespół opóźnionego bólu mięśniowego.⁣⁣
⁣⁣
Zakwasy kojarzone są…

Opublikowany przez Trenuj z Karolem Piątek, 4 września 2020


 

Czy zakwasów można uniknąć?

Zakwasów można uniknąć, a przynajmniej znacząco je zmniejszyć. Przed każdym treningiem należy się odpowiednio rozgrzać. Osoby początkujące nie powinny rzucać się na głęboką wodę. Warto przeprowadzić rozgrzewkę, wykonując przez pięć minut proste ćwiczenia. Mogą to być krążenia ramion i bioder, pajacyki, trucht i skłony. Dopiero po takim przygotowaniu mięśni do cięższej pracy można przejść do realizowania właściwej jednostki treningowej.

Nie możemy zapominać o odpowiednim nawodnieniu organizmu. Warto pić codziennie około dwóch litrów płynu, a najlepszym wyborem będzie woda mineralna. Ponadto po zakończonym treningu powinno się wykonać ćwiczenia relaksacyjne, a w szczególności zadbać o te partie mięśniowe, które były najintensywniej eksploatowane. Dzięki lekkiemu rozciąganiu mięśnie znacznie szybciej się zregenerują, a skutki DOMS nie będą tak odczuwalne.

Jak poradzić sobie z zakwasami?

Jest kilka sprawdzonych sposobów na zwalczenie zakwasów. Jeśli pojawią się pierwsze dolegliwości bólowe, zaleca się zareagować przy pomocy ciepła. Może to być wizyta w saunie lub gorąca kąpiel, która znacznie poprawi ukrwienie i dotleni komórki mięśniowe. Biorąc gorącą kąpiel od razu po treningu, można jedynie sobie zaszkodzić. Wielu specjalistów zaleca także nie forsować obolałej partii mięśniowej, ale jeśli konieczne jest wykonanie treningu, powinien on być przeprowadzony w niskim stopniu intensywności, na przykład 20 minut lekkiego truchtu.

W skrajnych przypadkach, gdy ból nie ustępuje przez dłuższy czas, a do tego utrudnia normalne poruszanie się, z pomocą może przyjść tabletka przeciwbólowa lub maść na zakwasy. Takie produkty są ogólnodostępne w aptekach bez recepty. Należy także pamiętać, że niekiedy najprostsze sposoby są najskuteczniejsze. Mowa tutaj oczywiście o wypoczynku. Nie bez powodu mówi się, że sen jest lekiem na większość dolegliwości. Warto o tym pamiętać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.