Strongo / STREFA ZDROWIA / 5 pospolitych chorób, które czyhają na Ciebie na siłowni
5 pospolitych chorób, które czyhają na Ciebie na siłowni

Sport to zdrowie, ale czy zawsze? Nawet regularne wizyty na siłowni mogą mieć negatywny wpływ na nasz organizm, jeśli nie podejmiemy odpowiednich środków bezpieczeństwa. Wewnątrz na baczność stoi już bowiem armia żądnych krwi bakterii, które tylko czekają na odpowiedni moment do ataku.

1. Pałeczka ropy błękitnej

Postrach każdego miłośnika aktywności fizycznej, dla którego prysznic po treningu stanowi nieodłączny rytuał pójścia na siłownię. Pałeczka ropy błękitnej to bakteria, która rozwija się w ciepłej wodzie i może wywołać zapalenie mieszków włosowych, co skutkuje czerwoną, swędzącą wysypką. 

Dolegliwość zazwyczaj nie jest szczególnie groźna – wysypkę można z powodzeniem złagodzić przy pomocy kompresu z ciepłej wody i białego octu w proporcji 1:1. Jeśli to nie poskutkuje, możemy sięgnąć po krem hydrokortyzonowy lub zgłosić się do lekarza po antybiotyk. Ryzyko wystąpienia wysypki wyeliminujemy dopiero wtedy, gdy po treningu będziemy kąpać się w wodzie o odpowiedniej zawartości chloru.

2. Gronkowiec złocisty

Bakteria, której domami są ludzka skóra i nos. Często zdarza się, że podczas danej sesji treningowej nieumyślnie przenosimy ją na używany sprzęt sportowy, a ta następnie wędruje po siłowni.

Jeśli kolejny klubowicz używający tego samego sprzętu ma choćby niewielkie nacięcie na skórze, gronkowiec złocisty ma niepowtarzalną szansę przedostać się do organizmu, z której bardzo chętnie skorzysta. Jego bakteria powoduje dolegliwości takie jak wysypka, pieczenie, opuchlizna czy gorączka.

3. Grzybica stóp i paznokci

Grzyby lubują się w wilgoci, w związku z czym siłownia – szczególnie prysznice – to dla nich istny raj na ziemi. Chodzenie po klubie boso niezwykle łatwo może się skończyć zarażeniem, czego niepożądanymi skutkami mogą być m.in. łuszczenie się skóry po bokach i na spodzie stóp, gąbczasta, biała skóra pomiędzy palcami grubymi, a nawet żółte paznokcie. Szczególnie ten ostatni objaw bywa wyjątkowo trudny do wyleczenia, a zatem pamiętajmy, aby podczas poruszania się po siłowni mieć na nogach obuwie.

4. Wirus grypy i przeziębienie 

Znane ludzkości od pokoleń choroby, których można nabawić się w zasadzie wszędzie. Nie ochroni nas przed nimi również siłownia – na dobrą sprawę każdy ogólnodostępny sprzęt sportowy może stanowić zbiorowisko zarazków wywołujących zwykłe przeziębienie lub grypę. Wirus grypy jest w stanie przetrwać na innych niż skóra powierzchniach nawet do czterech godzin, co daje mu aż nadto czasu na przeniknięcie do organizmu ćwiczących.

Pomimo że infekcje mogą wydawać się niebezpieczne, sposób na zminimalizowanie ryzyka jest wprost dziecinnie prosty – wystarczy każdorazowo dezynfekować sprzęt przed i po użyciu oraz wyrobić sobie nawyk mycia rąk po treningu.

5. Ludzki wirus brodawczaka

Zarazić się ludzkim wirusem brodawczaka wcale nie jest tak trudno – infekcji możemy nabawić się zarówno poprzez kontakt skórny z drugim człowiekiem, jak i chodzenie boso w łazience lub pod prysznicem. Krótko mówiąc, siłownia to idealne miejsce dla tego wirusa, by dostać się do ludzkiego organizmu.

Objawami dolegliwości są brodawki podeszwowe, czyli takie pojawiające się na spodzie stóp. Jeśli będziemy jednak pamiętać o noszeniu klapek i rozsądnym kontakcie z innymi użytkownikami siłowni, nie powinno nam to grozić.

Zdjęcie główne: Luis Vidal/unsplash.com

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.