Strongo / #News / Do siedmiu razy sztuka. Mamdouh „Big Ramy” Elssbiay triumfatorem Mr. Olympia 2020!
Do siedmiu razy sztuka. Mamdouh „Big Ramy” Elssbiay triumfatorem Mr. Olympia 2020!

Egipcjanin Mamdouh Elssbiay został pierwszym w historii zwycięzcą Mr. Olympia reprezentującym afrykański kraj. Popularny „Big Ramy” dość niespodziewanie okazał się lepszy od ubiegłorocznego triumfatora Brandona Curry’ego i siedmiokrotnego czempiona Phila Heatha. W najważniejszej kategorii wśród pań zwyciężyła Andrea Shaw.

Elssbiay nie tylko zgarnął pokaźną nagrodę w wysokości 400 tys. $, ale przede wszystkim spełnił marzenie, na które pracował latami. Najbliżej był w 2017 roku, gdy zajął drugie miejsce, jednak dopiero przy siódmym podejściu udało mu się wywalczyć tytuł Mr. Olympia. Sukces „Big Ramy’ego” zasługuje na tym większe uznanie, że przed grudniową imprezą borykał się z licznymi problemami natury pozasportowej (koronawirus, utrata sponsora suplementów), a konkurencja była przecież w tym roku niezwykle wymagająca. Eksperci i bukmacherzy przewidywali, że kwestię zwycięstwa rozstrzygną między sobą ponownie Brandon Curry (ostatecznie 2. lokata) oraz Phil Heath (3), tymczasem to „Big Ramy” zdobył największe uznanie w oczach sędziów, a także widowni, która przyznała mu Nagrodę Publiczności. Za plecami wspomnianej trójki uplasowali się Hadi Choopan (4. msc) i William Bonac (5. msc).

„Chciałbym podziękować wszystkim fanom kulturystyki na całym świecie za wsparcie, jakie wciąż otrzymuję. W tym roku spotkało mnie wiele niepowodzeń z powodu przełożenia zawodów i pozytywnego testu na koronawirusa, straciłem również głównego sponsora suplementów na początku tego roku (więcej szczegółów zdradzę w nadchodzących dniach), ale liczyło się tylko to, że ciężko pracowałem nad swoim marzeniem. Aby uszczęśliwić moich fanów” – napisał na swoim Instagramie szczęśliwy Elssbiay.


Dużym wydarzeniem było pożegnanie z Mr. Olympia legendarnego Dextera Jacksona. Triumfator z 2008 roku zakończył profesjonalne występy kulturystyczne w wieku 51 lat, wygłaszając emocjonalną przemowę, w której podziękował Bogu, całemu sztabowi IFBB Pro, organizatorom Mr. Olympia oraz fanom.

W pozostałych kategoriach także nie brakowało niespodzianek. Najlepszy w Men’s Physique, gdzie zawodnicy koncentrują się głównie na górnych partiach mięśniowych, okazał się Brandon Hendrickson. 33-latek z Chicago odzyskał tytuł po dwóch latach, a tuż za nim uplasował się były czempion Raymont Edmonds.

Z kolei w kobiecej kategorii Bikini dopiero szóste miejsce zajęła ubiegłoroczna triumfatorka Elisa Pecini, którą zdetronizowała Janet Layug. Najważniejsze trofeum – Ms. Olympia 2020 – powędrowało zaś do Andrei Shaw, która stoczyła wyrównany bój z Helle Trevino. Dla 38-letniej kulturystki z Clinton Township było to zwieńczenie fantastycznego roku, w którym zwyciężała jeszcze m.in. w IFBB Pro League Wings Of Strength Rising Phoenix Women’s Bodybuilding World Championships oraz Omaha Pro Women’s Bodybuilding 2020.

Nie zabrakło również polskich akcentów, choć tym razem udział naszych reprezentantek nie przyniósł upragnionego medalu. Ada Kaczmarek zrealizowała w miniony weekend wielkie marzenie o debiucie na scenie kultowych zawodów rozgrywanych wyjątkowo w Orlando. W kategorii Fitness, w której startowała Polka, bezkonkurencyjna okazała się Missy Truscott. Z kolei Anna Banks osiągnęła spory sukces dostając się do czołowej dziesiątki kategorii Figure, gdzie czwarte złoto z rzędu zdobyła Cydney Gillon.

„Dostanie się tutaj jest trudne. Pozostanie będzie jeszcze trudniejsze. Z pewnością doceniam to, ale kiedyś przeczytałam gdzieś takie zdanie: „Świętuj zbyt długo małe zwycięstwo, a przegapisz kolejną bitwę”. Wciąż jestem dzieckiem w tej grze – ostatecznym celem jest awansowanie w rankingu, więc praca nadal trwa” – skomentowała popularna Banksy na Instagramie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.